Bardzo się ucieszyłam, wiedząc, że Jake zechciał wziąć Eliksir. Jednak się nie zmarnuje!
Gdy mama przekazała mu Eliksir, poszłam do cioci Dakoty. Nieśmiało weszłam do jej groty, ponieważ nigdy jeszcze z nią nie rozmawiałam ani nie widziałam jej. Chyba widziałam ją jako szczeniak, ale to było dawno...
- Cześć, ciociu... - powiedziałam
- Ripple? - nie mogła uwierzyć
- Tak...
- Aleś ty wyrosła! Co cię do mnie sprowadza?
- Mam pytanie...
- Jakie? Wal śmiało
- Chcesz może Eliksir Wiecznej Młodości?
<Ciociu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz